Menu główne

Nie chcemy być dłużej niewolnikami pracującymi za miskę ryżu. Pracownicy Real,- nie zgadzają się na podwójną pracę i jałmużnę. - - - Planowana pikieta związkowców z Real,- w sprawie podwyżek płac

Poniżej przedstawiamy krótki opis ostatnich miesięcy negocjacji związków zawodowych w Real,- prowadzonych wspólnie przez NSZZ "Solidarność" i OPZZ "Konfederacja Pracy" autorstwa Krzysztofa Susmenda - Przewodniczącego Organizacji Zakładowej w łódzkim hipermarkecie Real,-

Rozmowy na temat podwyżek wynagrodzeń w sieci toczą się od stycznia br. Planowany wzrost wynagrodzeń miał nastąpić od kwietnia, niestety plany te spełzły na niczym.

Centrala początkowo miarkowała rozmowy zasłaniając się coraz nowszymi wymówkami - brakiem wyników finansowych za pierwszy kwartał, kryzysem gospodarczym, spadkiem obrotów za m-ce I-VI, a w końcu brakiem środków na podwyżki – chociaż oświadczenie prezesa ukazało rok 2009 jako rekordowy w sieci pod względem obrotów.

I właśnie rozmowy na temat podwyżek oparte były na wynikach 2009 r. Centrala początkowo zaproponowała 1% podwyżkę, a w późniejszej fazie rozmów rozszerzyła swoje „dobrodziejstwo” skłaniając się ku 2,5% na etat z zastrzeżeniem, że w nie wszędzie będzie ona wynosiło 2,5 %. Niektórzy dostaną  1%  albo wcale, ale za to wszystkie markety będą musiały zejść z zatrudnienia tzn. dotkną  ich zwolnienia personelu. W jednych marketach redukcja będzie na poziomie 8-10 pracowników na market, w innych nawet 30 osób na market, a co za tym idzie pracownicy będą musieli wykonywać pracę za zwolnionych kolegów, chociaż już teraz muszą wykonywać pracę conajmniej za dwóch… W zamian mieli by dostać podwyżkę/jałmużnę w wysokości ok. 22,50 zł - na rękę (28 zł. brutto).

Związki nie zgodziły się na tak destrukcyjną polityką firmy, a nasze minimalne żądania oscylowały na poziomie 3% podwyżki i nie było mowy o jakichkolwiek ruchach kadrowych. Przedstawiciele Zarządu Real,- zerwali rozmowy centralne przerzucając ciężar odpowiedzialności za podwyżki na markety - tj. podjąć decyzję miałyby Dyrektor i związki zawodowe decydując się oczywiście na wersję albo podwyżki i redukcje personelu albo nic.

Związkowcy nie zgadzając się z takim stawianiem pod ścianą dali czas Dyrektorom sklepów do września tego roku i w przypadku nie osiągnięcia porozumienia zapowiadają wejście w spory zbiorowe. Poprzedzać je mają pikiety przed siedzibą Centrali Real Al. Krakowska 61 w terminie między 13, a 18 września.Termin zostanie jeszcze sprecyzowany.

Dlatego też zwracamy się z prośbą o poparcie naszych postulatów i uczestnictwo w całej akcji. Mamy dość bycia niewolnikami we własnym kraju …POMÓŻCIE…

 

ml
2010-08-16

powrót do listy aktualności