Jesteś tutaj:
Oświadczenie trzech zwiazków zawodowych w sprawie zajść w Radiu Łódź
1. Komisja Zakładowa NSZZ SOLIDARNOŚĆ 80 w Radiu Łódź
2. OPZZ Konfederacja Pracy w Radiu Łódź
3. SNZZ Pracowników Rozgłośni Regionalnej Polskiego Radia w Łodzi
Łódź, 12 lutego 2009 roku
Oświadczenie
Jeden z pięciu działających w Polskim Radiu Łódź związków zawodowych, WZZ „Sierpień 80”, zapowiedział na dzisiaj niespotykaną w historii naszej rozgłośni akcję bojówkową. W tym celu mają podobno pod gmachem naszej rozgłośni demonstrować związkowcy ze Śląska, znani w całym kraju nie tyle ze swych zdolności mediacyjnych, co ze skłonnosci do okazywania prostej siły. Sięganie zatem do środków siłowych w walce o realizację własnych, osobistych celów uważamy za skandaliczne i niedpuszczalne.
Jest niekwestionowanym faktem, że obecny zarząd, działając w trudnej sytuacji finansowej (malejące wpływy abonamentowe) doprowadził do uatrakcyjnienia programu naszej rozgłośni oraz dokonał (po czasie długiego zastoju) istotnych innowacji w technice. Zarząd kieruje firmą dobrze, czego dowodem jest pozytywny wynik bilansu oraz podwyżki, które od stycznia 2009 roku otrzymali wszyscy pracownicy.
Po latach, gdy nasyłano nam ludzi nie mających o radiofonii najmniejszego pojęcia, wreszczcie w trzyosobowym zarządzie są dwaj doświadczeni pracownicy naszego radia. Dla niektórych z naszych współpracowników sytuacja taka jest, o dziwo, wielce niewygodna. Nie mogą oni bowiem swymi opiniami wprowadzać członków zarządu w błąd, nie mogą również wykorzystywać swej pozycji w związkach do szantażowania zarządu, celem uzyskania wymiernych korzyści dla siebie.
Obecnie mamy w naszej rozgłośni do czynienia z konfliktem czysto personalnym. Rzecz w tym, że przewodniczący zakładowej organizacji WZZ „Sierpień 80”, pan Sławomir Szychowski utracił stanowisko kierownika Działu Technicznego, do którego to stanowiska bardzo się przywiązał a nawet je polubił. I w żaden sposób nie można mu było po koleżeńsku wytłumaczyć, że to obecny zarząd powołał go na nie i obecny zarząd ma prawo odwołać go.
Urażona ambicja i wygórowane mniemanie p. S. Szychowskiego o sobie (jako magister filologii polskiej i absolwent technikum elektrycznego nie ma przecież wystarczającyh kwalifikacji do pełnienia tak odpowiedzialnego stanowiska), spowodowały że wszczął z zarządem i większością pracowników prawdziwą wojnę. Zmienił nawet przynależność związkową i z przewodniczącego „Solidarności 80” stał się przewodniczącym „Sierpnia 80”.
Zarzut narażenia spółki na wysokie koszty związane ze sprawami sądowymi jest o tyle trudny do oceny, iż nie można odmawiać zarządowi możliwości statutowych działań, nawet jeżeli w konsekwencji niesie to za sobą koszty. Zresztą jakakolwiek działalność bezkosztowa jest możliwa jedynie w związkach zawodowych, jeśli nie liczyć tragicznych niekiedy kosztów społecznych.
Pan S, Szychowski podpisuje sie również, jako Przewodniczący Rady Pracowników, która została jednak powołana w sposób „oszukańczy”, przy wyraźnym proteście trzech pozostałych związków.Założyciele tej rady „podstępnie i skrycie” powołali ten twór do życia. Tym samym okopali się (personalnie), aby bezkarnie atakować zarząd, w nadziei, że nowy zarząd zapewni im jeszcze lepsze i bardziej wygodnie życie. Sprawa trybu bezprawnego powołania Rady Pracowników jest w trakcie ostatecznego rozstrzygania.
Zarzut, że program Polskiego Radia Łódź jest „w stanie zapaści” jest tyleż gołosłowny, co arogancki. Związki zawodowe nie są od oceniania zasadności zmian organizacyjnych. Koledzy, którzy chcieliby „pomagać” zarządowi lub przejmować jego uprawnienia w istocie sprzeniewierzają się szczytnym zasadom związkowym. Bo nie można brać na siebie decyzji nie ponosząc odpowiedzialności za ich skutki.
Z całą mocą oświadczamy, że jeśli „Sierpień 80” dopuści się dalszej eskalacji swych działań wobec reszty załogi i zarządu, to nasze związki, nieporównanie liczniejsze od pozostałych, nie pozostaną bezczynne wobec agresji kilku sfrustrowanych kolegów.
Pora wreszcie w Radiu Lódź powiedzieć „stop” ludziom, którzy od lat wykorzystują związki zawodowe dla własnych niecnych celów. To my reprezentujemy nie tylko zrzeszonych związkowców, ale także te koleżanki i kolegów, którzy chcą uczciwie i w spokoju pracować, a szansę na zawodowy awans widzą w podnoszeniu swych kwalifikacji oraz rzetelnej pracy.
Cała sytuacja jest w istocie śmieszna i straszna zarazem, o czym świadczy najwyraźniej to, że jednym z pięciu postulatów sporu zbiorowego wszczętego przez „Solidarność 80” jest protest przeciwko zbyt wysoko zawieszonemu pisuarowi w jednej z toalet.
Pan S. Szychowski stosuje starą metodę „na związkowca” - poprzez wywieranie nacisku na władze spółki chce uzyskać osobiste korzyści, ale z całą pewnością p. S. Szychowski nie jest i nie będzie naszą radiową Anną Walentynowicz.
ml
2009-02-13









![[Jak założyć związek zawodowy]](i/panel_jak-zalozyc-zwiazek.png)
![[Prawo pracy]](i/panel_prawo-pracy.png)

