Jesteś tutaj:
Darisz ZalegaDzień świętego odpoczynku.
Zakaz pracy w supermarketach w niedzielę jak rzadko co rozgrzał smutne debaty parlamentarzystów. Argumenty przeciwko pracy w niedzielę są powszechnie znane: można wskazywać względy społeczne (czas dla rodziny, odpoczynek pracownika), czy religijne (dzień święty). Przeciwnicy zakazu argumentują, że klienci choć w niedzielę odwiedzą sklepy (supermarkety stały się nowymi świątyniami społeczeństwa konsumpcyjnego, jak stwierdził Pierre Bourdieau), a zakaz pracy w niedzielę spowodowałby zwolnienia pracowników tych sklepów (Tadeusz Sułkowski z Konfederacji Pracodawców Polskich mówił o groźbie likwidacji 7-12 tys. miejsc pracy).Jest taka stara holenderska piosenka związkowa, głosząca, że sześć dni się pracuje, żeby siódmego się napić. Wyjątkowość siódmego dnia – nie tylko religijna, ale jako przeznaczonego na odpoczynek ugruntowała się w XX wieku. Wywalczenie wolnego dnia – niedzieli – było wielkim sukcesem ruchu związkowego w krajach rozwiniętych. Oczywiście nie zawsze oznaczało to, że w niedzielę trzeba było przychodzić do pracy – niemniej można było odebrać za pracę w niedzielę dzieñ wolny, lub dostać dodatek pieniężny. Co się jednak zmieniło?
Od 20 lat, wraz z postępującą liberalizacją rynku pracy wyjątkowość niedzieli zaczęła zanikać. Statystyki Ministerstwa Pracy w Paryżu wskazują, że liczba francuskich pracowników pracujących w niedzielę od kilkunastu lat systematycznie się zwiększa. Jest to związane z systemem produkcji „just-in-time”, wszystko na czas: produkujemy przy jak najmniejszych zapasach, musimy być zdolni do szybkiej zmiany profilu produkcji, trzeba jak najszybciej reagować na zmiany rynku. Ponieważ produkcja jest elastyczna, tak samo musi działać handel. A więc supermarkety muszą być otwarte w niedziele, święta, byle więcej można było sprzedać, byle towary szybciej znikały z półek.
Czy niedzielę należy już definitywnie traktować jak normalny dzień? Pytanie nie jest bezpodstawne, bo jeżeli tak, to okaże się, że jesteśmy świadkami prawdziwego regresu społecznego, polegającego na tym, iż życie ludzkie w coraz większym stopniu będzie uzależnione od wymogów gospodarki. Sfera ludzkiej autonomii zacznie się niebezpiecznie zawężać, a człowiek stanie się – a właściwie stanie się ponownie, jak przed stu laty – dodatkiem do maszyny czy kasy fiskalnej.
2001-09-04

![[Jak założyć związek zawodowy]](i/panel_jak-zalozyc-zwiazek.png)
![[Prawo pracy]](i/panel_prawo-pracy.png)
