Jesteś tutaj:
Marek Nowicki, za: www.robotnik.prv.pl, Robotnik Śląski on-line nr 40.Wzbierająca fala
W Szczecinie, 13 lipca powołano Ogólnopolski Komitet Protestacyjny wskład którego weszli przedstawiciele zagrożonych upadłością firm z całego
kraju. Spotkanie założycielskie odbyło się w tej samej sali, gdzie w
1980 roku strajkujący stoczniowcy podpisali porozumienie z rządem.
Przedstawiciele załóg zażądali:
natychmiastowego zaprzestania prywatyzacji i wyprzedaży majątku
państwowego;
powołania sejmowej komisji nadzwyczajnej ds. restrukturyzacji przemysłu
z udziałem przedstawicieli protestujących załóg i niezależnych
ekspertów;
natychmiastowego zaprzestania manipulacji przy kodeksie pracy i ustawie
o związkach zawodowych;
potraktowania sytuacji w przemyśle jak stanu klęski żywiołowej i
przeznaczenia przez państwo funduszy na ratowanie upadających nie z własnej
winy zakładów pracy;
spotkania przedstawicieli rządu z Komitetem Protestacyjnym.
W obradach w stolówce Stoczni Szczecinskiej uczestniczyli m.in.
przedstawiciele Fabryki Kabli w Ozarowie, zakladów Bison Bial, Stoczni,
pielegniarek, maszynistów.
W spotkaniu z 13 lipca brali udział historyczni liderzy dawnej
Solidarności - Marian Jurczyk, Joanna i Andrzej Gwiazdowie, często padało więc
porównanie do roku 1980. W obradach uczestniczyli, poza
przedstawicielami przemysłu stoczniowego i zakładów z nim współpracujących,
przedstawiciele m.in. Huty im. T. Sendzimira z Krakowa, Fabryki Kabli w Ożarowie,
odlewni żeliwa z Śremie, zakładów Bison Bial, pielęgniarek,
maszynistów. Podczas spotkania wielokrotnie podkreślano, że głosu pojedynczych
załóg upadających zakładów nikt nie słyszy, dlatego warto razem
współpracować.
Rząd nie za bardzo wiedział jak zareagować na powstanie OKP. Leszek
Miller powiedział: "Intencje komitetu i rządu są tożsame, jeżeli myślimy o
ożywieniu gospodarczym, o poprawie na rynku pracy, o pomocy dla
przedsiębiorstw znajdujących się w trudnej sytuacji". Miller zapowiedział tez
traktowanie OKP jako "jednego z partnerów społecznych". Tymczasem
minister pracy Jerzy Hausner stwierdził, że do Komisji Trójstronnej nie
zostaną zaproszeni "przedstawiciele żadnego komitetu protestacyjnego".
Nowa jakość
Z tego względu, że protest przekształca się w ruch powszechny, załogi
muszą poszukiwać rozwiązań ogólnych, biorących pod uwagę sytuację w
zakładach pracy w całym kraju, a nie tylko rozwiązań o charakterze
partykularnym, cząstkowym - jak zauważyła Grupa Samorządności Robotniczej,
analizując zjawisko.
"W poszukiwaniu wspólnego mianownika pojawią się zapewne (wcześniej czy
później) hasła renacjonalizacji zakładów pracy oraz zdecydowanej
ingerencji państwa w realizację haseł strajkowych i rozwiązywanie problemów
gospodarki jako całości. Ten ostatni postulat pojawił się już zresztą w
postaci żądania OKP opracowania przez rząd programu gospodarczego
uwzględniającego postulaty protestujących. Nieufność wobec rozwiązań
cząstkowych dała się już zauważyć na przykładzie Stoczni Szczecińskiej, gdzie
Komitet Protestacyjny odmówił przyzwolenia na zatrudnienie części
załogi w nowopowstającej spółce, stojąc na stanowisku, że albo zatrudnienie
znajdą wszyscy, albo nikt.
Charakterystyczną cechą tej fali protestów jest odrzucenie, jako
nieefektywnej formy, strajku głodowego, wyrażającego raczej postawę
beznadziei i desperacji niż gniewu i buntu. Ta zmiana świadczy również o
odrzuceniu pewnego mitu "dobrego władcy", którego należy przekonać o swoim
cierpieniu, a wtedy ukarze on złego zarządcę i przywróci "normalny" stan
rzeczy. Obecnie adresatem żądań staje się rząd, a nie prywatny
pracodawca czy lokalny zarządca mieniem Skarbu Państwa. W tym kierunku idzie
postulat OKP spotkania się z rządem.
Inną cechą charakterystyczną obecnych protestów pracowniczych jest
wyraźny regres ich form religijnych. Nie angażowanie się Kościoła w
charakterze mediatora pozwala na jaśniejsze wyłożenie, że chodzi nie o
kompromis, ale o zorganizowanie gospodarki narodowej na alternatywnych
zasadach, o czym świadczy wypowiedź Mariana Jurczyka.
Przy okazji protestu w Stoczni Szczecińskiej pojawił się również bardzo
interesujący postulat, który może łatwo umknąć uwadze, mimo że jego
znaczenie jest szczególnie ważne. Był to postulat darmowych przejazdów w
mieście dla pracowników Stoczni i ich rodzin. Chociaż postulat ten jest
wynikiem czysto pragmatycznych potrzeb protestujących, może stanowić, w
formie zalążkowej, początek przejścia od konsumpcji indywidualnej do
zbiorowej. W sytuacji nadzwyczajnej taka forma konsumpcji staje się
najskuteczniejszą metodą rozwiązywania problemów społecznych (łatwo
rozszerzyć ją na inne formy, np. zbiorowego żywienia itp.)".
Ruch z daleka
OKP nie powstał znikąd. To wyraz długiego dojrzewania, na razie jeszcze
mniejszościowego ruchu, który postanowił wyjść poza tradycyjne,
desperackie, ale też skazane na przegraną formy protestu. Nie ma bowiem dnia
bez informacji o desperackim proteście w obronie miejsc pracy: Nysa,
Siemianowice, Ożarów, Stocznia Szczecińska. Protesty gwałtowne,
desperackie, strajki okupacyjne, głodówki, blokady miast, dróg. Protesty
rozpoczęte z nadzieją, że może coś się uda, bo i tak nie ma innego wyjścia, a
potem przychodzi zniechęcenie, bo i tak już przegraliśmy, bo brakuje sił
i tego żądania, które podtrzymałoby protest.
Pierwszy Kongres Protestu odbył się w Nysie, gdzie upadała filia
Daewoo, potem był Poznań - w rocznice Poznańskiego Czerwca, a końcu Szczecin.
Na uczestnikach tych spotkań spoczywa wielka odpowiedzialność: muszą
wypracować listę nowych 21 żądań w interesie pracowników i bezrobotnych,
a co za tym idzie całej Polski. Bo w ten sposób nadadzą sens tym
wszystkim desperackim protestom, zdawałoby się pozbawionym szans. I ta lista
powstaje...
2002-07-26

![[Jak założyć związek zawodowy]](i/panel_jak-zalozyc-zwiazek.png)
![[Prawo pracy]](i/panel_prawo-pracy.png)
