Jesteś tutaj:
Nie zmarnowaliśmy czasu. Z Mirosławą Krzemińską ? Przewodniczącą Pabianickiego Zarządu Powiatowego OPZZ ?Konfederacja Pracy? rozmawia Piotr Ostrowski
Rozmawiamy po zebraniu sprawozdawczo-wyborczym Pabianickiego Zarządu Powiatowego OPZZ ?Konfederacja Pracy?. Jak mogłaby Pani posumować trzyletnią kadencję Zarządu?Pabianicki Zarząd Powiatowy OPZZ ?Konfederacja Pracy? postawił przed sobą zadanie udowodnienia, że związki zawodowe to nie tylko zebrania, pisma czy manifestacje. A taki stereotypowy pogląd funkcjonuje na temat organizacji związkowych. Są one postrzegane jako mało atrakcyjne i dość statyczne. Jest w tym trochę racji, bo w odczuciu społecznym związki, nawet te głośne i krzykliwe, widziane są jako coraz mniej aktywne i nieskutecznie walczące o interesy ludzi pracy oraz środowisk wymagających wsparcia i pomocy.
Zapał i pomysłowość grupy ludzi współpracujących z Zarządem Powiatowym a także działających w tym Zarządzie, są dowodem na to, że nawet w trudnych dla organizacji związkowych czasach można wiele zrobić, by pomóc ludziom.
Ustawa o związkach zawodowych - nakazująca wszystkim ciałom wykonawczym (od dyrekcji zakładu począwszy) konsultowanie decyzji wpływających na poziom egzystencji ludności i godność osobistą ludzi ? daje nam przewagę nad innymi organizacjami pozarządowymi. Dzięki zapisom wyżej przytoczonej ustawy mogliśmy opiniować projekty uchwał Rady Miejskiej Pabianic. Wypowiadaliśmy się w wielu sprawach dotyczących ustawy o zatrudnieni i przeciwdziałaniu bezrobociu, broniąc racji grup najsłabszych. Regularnie uczestniczymy w pracach Powiatowej Rady Zatrudnienia.
W jaki sposób Związek organizował się pomagając mieszkańcom Pabianic?
Od września 2001 roku związek nasz może na dogodnych zasadach ubezpieczać członków. Firma ubezpieczeniowa z którą zawarliśmy umowę, potraktowała nasz związek analogicznie jak zakład pracy. Za minimalną składkę, członek związku który jest bezrobotny, bądź pracuje w zakładzie, w którym ubezpieczenie obejmuje tylko wypadki w drodze do i z pracy, może otrzymać kompleksowe ubezpieczenie typu pracowniczego. Z tej formy ubezpieczenia grupowego korzysta już duża grupa naszych członków i liczba ta ? wprawdzie powoli ? systematycznie rośnie. Pakiet obejmuje świadczenia z tytułu zgonu ubezpieczonego i członków jego rodziny, nieszczęśliwego wypadku, chorób cywilizacyjnych, z tytułu urodzenia się dziecka osobie ubezpieczonej itp. To bardzo ważna zabezpieczenie dla wielu naszych bezrobotnych członków, pozbawionych praw jakie mają osoby zatrudnione. Śmierć osoby bezrobotnej jest tragedią dla rodziny nie tylko w wymiarze emocjonalnym. W przypadku braku ubezpieczenia, jest to tragedia pogłębiona. ZUS nie wypłaca takim rodzinom żadnych dodatkowych świadczeń.
Wśród osób bez oficjalnego zatrudnienia, a jest przecież wielu takich, których pracodawcy zmuszają do zatrudnienia ?na czarno?, są tacy, którzy nie mogą zarejestrować się jako bezrobotni, przez co pozbawia się ich prawo bezpłatnej opieki zdrowotnej lub dostęp do niej staje się ograniczony. Choroba, wypadek, długotrwałe leczenie oznaczają prawdziwą katastrofę. Dlatego też prowadzone przez nas ubezpieczenia uważamy za nader potrzebne dla mieszkańców naszego powiatu i miasta.
Ale to nie wszystko. Członkowie związków zawodowych, zarówno ci pracujący jak i bezrobotni, nie mogą obejść się bez fachowej pomocy prawnej.
To prawda, dlatego też, ważną formą działalności związkowej jest prowadzona przez nas akcja bezpłatnej pomocy prawnej. Zapotrzebowanie na ten typ działań realizujemy w różny sposób. Po pierwsze, współpracujemy z Radą OPZZ Województwa Łódzkiego w Łodzi i korzystamy z porad jej prawników. Po drugie, nawiązaliśmy kontakty z młodymi osobami, studentami V roku wydziałów prawa. Mogę się pochwalić, że aktualnie jeden z nich w określone dni w siedzibie naszej organizacji udziela porad osobom zainteresowanym. Dodatkowo, współpracujemy z biurem poselskim posłanki SLD Anity Błochowiak. Liczna grupa naszych członków otrzymała z tego miejsca pomoc prawną.
Z naszych obserwacji wynika, że ten typ świadczenia pomocy prawnej jest efektywny. Jest on przede wszystkim bezpłatny, ale jednocześnie skuteczny, o czym świadczą liczne fakty kierowanych pod naszym adresem podziękowań.
Podjęliśmy także starania, aby przedstawiciel Państwowej Inspekcji Pracy pełnił dyżury w naszej siedzibie. Widzimy na to zapotrzebowanie, bo z takimi, nieraz bolesnymi sprawami dotyczącymi nieprzestrzegania kodeksu pracy przez pracodawców przychodzą do nas ludzie. Niestety, dotychczas nie udało się nam tej sprawy załatwić.
Czy wszystko układało się równie dobrze?
Niestety nie wszystko. W większości nie z naszej winy. Podpisaliśmy umowę z Invest Bankiem, pozwalającą na otwieranie kont bankowych na dogodnych warunkach dla naszych członków. Obsługujące tę działalność osoby w bardzo przystępnej formie wyjaśniały wątpliwości, odpowiadały na pytania. Działalność ta jednak uległa wyciszeniu, ponieważ zabrakło chętnych na otwieranie kont bankowych w naszym środowisku. Temat ten jest jednak nadal otwarty, tym bardziej, że wspomniany bank zaproponował dogodne warunki uzyskania kredytu dla osób o niskich dochodach. Jest to nadal aktualne zadanie dla nowego Zarządu Powiatowego.
Dodatkowo, w pierwszych dniach stycznia 2003 roku gościliśmy u nas prezydenta miasta Pabianice ? profesora Jana Bernera. Omawialiśmy możliwości uzyskania bezpłatnych przejazdów MZK dla bezrobotnych oraz utrzymania 50-procentowej zniżki dla przedemerytów. Jak już dziś wiadomo, tylko w połowie naszym postulatom stało się zadość. Natomiast przedstawienie Panu Prezydentowi naszych kłopotów lokalowych zaowocowało niezwłocznym przekazaniem nam przez miasto upragnionego dodatkowego lokalu. Dzięki istnieniu w naszym otoczeniu grupy ludzi oddanych działalności związkowej, lokal ten w bardzo krótkim czasie zaczął normalnie funkcjonować, wydatnie poprawiając warunki obsługi wielu naszych członków, koleżanek pracujących w związku i licznych interesantów. Tak więc widać, że nawet z ? na pozór przegranych spraw ? potrafimy wyjść obronną ręką.
W całym mieście zasłynęliście z nowatorskiego programu ?Bank umiejętności?.
Tak. We wrześniu ubiegłego roku postanowiliśmy uruchomić nowy program wychodząc aktywnie naprzeciw zapotrzebowaniu na pracę. Uznając, że nikt nam nic nie dla ?na piękne oczy?, sami sięgnęliśmy po to, co kiedyś oddaliśmy innym ? młodszym. Mówiono nam, że nasze miejsca pracy potrzebne są naszym dzieciom. Tym sposobem łączna liczba bezrobotnych, rencistów, przedemerytów i emerytów przekroczyła liczbę zatrudnionych w kraju. Aby program ruszył i przyniósł spodziewane rezultaty, podjęliśmy działania na rzecz propagowania tej idei. Istotę projektu, wspartą rzeczowymi argumentami drukowały pabianickie gazety. Wykorzystaliśmy informację ulotkową i własną tablicę informacyjną w centrum miasta. Prowadziliśmy rozmowy z przedstawicielami pabianickich pracodawców, w tym z Klubem Inicjatyw Gospodarczych. Osoby oczekujące na zlecenia zajmowały się roznoszeniem stosownych ulotek, które były rozprowadzane w miejscach najbardziej uczęszczanych przez pabianiczan. Dziś już wiemy, że to była dobra droga. Dziesięć osób otrzymało stałą pracę, a szesnaście pracę dorywczą.
Podpisaliśmy umowę z pracodawcą w sprawie przeszkolenia osób z naszego Banku dla potrzeb produkcyjnych jego firmy. Osoby spełniające określone kryteria zostaną tam zatrudnione. W ten ostatni program łagodzenia skutków bezrobocia włączyliśmy 16 osób. W ramach tego samego programu ?banku umiejętności? zorganizowaliśmy cykl spotkań z psychologiem. Uczestnicząca w tych spotkaniach grupa 12 osób stworzyła skonsolidowany zespół biorący czynny udział w życiu organizacji. Osoby te ponadto zyskały dodatkowe motywacje do pracy i wzmocniły wiarę w swe możliwości a także w uzyskanie pracy. Kontakty z psychologiem bez wątpienia ułatwiają umiejętne poruszanie się na rynku pracy.
Dzięki Wam pabianiczanom nie obce są hasła społeczeństwa obywatelskiego. Angażujecie się w walkę z apatią społeczną.
Uważamy, że od poziomu świadomości społecznej mieszkańców naszych małych ojczyzn zależy całokształt polityki naszego państwa, województwa, powiatu, miasta i gminy. Nasza praca powinna polegać na tym, by tę prawdę nasi członkowie uznali za własną.
Aby zrealizować ten program podjęliśmy cykl spotkań z przedstawicielami partii politycznych funkcjonujących w naszym mieście i powiecie. Pytaliśmy o programy, zadawaliśmy trudne pytania przedstawicielom Platformy Obywatelskiej i Samoobrony. Liczba obecnych na spotkaniach związkowców oraz żarliwa wymiana zdań zadecydowały, że zaplanowaliśmy następne z SLD i PPS.
Uznaliśmy, że takie spotkania i dyskusje należy kontynuować, gdyż umożliwią naszym członkom bardziej wyważone, czynne uczestnictwo w kolejnych kampaniach wyborczych. A demokracja polska ma to do siebie, że jedne wybory gonią następne. Myślimy, że jest to dobry sposób na przekonanie tych, którzy twierdzą, że ich głos i tak niczego nie zmieni, aby poszli do urn wyborczych i głosowali. Aby nie dali się zepchnąć w kąt tym, którzy wiedzą, że nieobecni nie mają racji.
Równolegle z innymi działaniami, we wrześniu rozpoczął się cykl spotkań zatytułowany ?spotkania samotnych?. Raz w miesiącu przy kawie, ciastkach, szampanie spotykali się ludzie. Rozmawiali, tańczyli i uznali, że to bardzo dobry pomysł, że warto wyjść z domu, jeżeli ma się gdzie wyjść i że u nas czują się jak u siebie. W tym miejscu pozwolę sobie na bardzo osobistą refleksję. Takie słowa pozwalają podejmować następne wyzwania i czynią tę pracę piękną.
A jakie są plany Zarządu na kolejną kadencję?
Z pewnością jest potrzeba dopracowania się zespołu aktywnych ludzi, by równomiernie rozdzielić rozliczne zadania, których jak widać nie brakuje. Trawestując słynne powiedzenie amerykańskiego prezydenta powiem: nie pytaj, co może dać Ci związek, zapytaj siebie, co Ty możesz dać ?Konfederacji Pracy?.
Dziękuję za rozmowę.
2004-07-22

![[Jak założyć związek zawodowy]](i/panel_jak-zalozyc-zwiazek.png)
![[Prawo pracy]](i/panel_prawo-pracy.png)
