Jesteś tutaj:
Michał Lewandowski"Konfederacja Pracy" dla dzieci
Czym jest dzisiaj związek zawodowy? A może raczej czym być powinien? Czy tylko swego rodzaju stowarzyszeniem pomagającym pracownikom zrzeszonym w swoich szeregach czy też organizacją społeczną wykraczającą poza szeregi tej wąskiej definicji?Wizerunek medialny związków zawodowych nie jest dobry. Gdy przeciętny obserwator życia społecznego ma szansę (co samo w sobie jest już wydarzeniem w naszych mediach) dowiedzieć się czegokolwiek o organizacjach związkowych – zazwyczaj serwuje mu się papkę złożoną z hordy górników atakujących ulice Warszawy, ewentualnie może zauważyć podstarzałych panów przy tuszy uwikłanych w różne ciemne interesy. Brak jest niestety rzetelnej informacji o tym, czym związki zajmują się na co dzień.
Jest w tym dużo winy samych związkowców, którzy zajęli się karierami politycznymi zapominając niekiedy całkowicie o idei związkowej. Centrale związkowe zagubiły gdzieś sens swojej działalności statutowej, wikłając się w alianse polityczne z rozmaitymi ugrupowaniami, które często niewiele mają wspólnego z ideami propracowniczymi. Do tego lansowana postawa indywidualistyczna nie sprzyja przekonaniu społeczeństwa do wysiłku jednoczenia się wspólnie w celu ochrony własnych interesów.
Oczywiście nie są to jedyne powody złej kondycji związków – główną przyczyną takiej sytuacji jest ogólna tendencja do uelastyczniania prawa pracy i związane z tym ograniczenia uprawnień związków zawodowych.
Niewątpliwie trzeba stwierdzić, biorąc pod uwagę sytuację w jakiej znalazły się dzisiaj związki zawodowe, powinno zależeć im na jak najszerszym rozpropagowaniu idei związkowej i nie mogą pozwolić sobie na zamykanie się w ciasnych schematach ustawowych definicji.
Doskonałym przykładem na to, w jaki sposób powinno się zmieniać niekorzystny wizerunek związków zawodowych, jest przeprowadzona pod koniec zeszłego roku akcja śląskich organizacji związkowych Ogólnopolskiego Pracowniczego Związku Zawodowego „Konfederacja Pracy”.
„Konfederacja Pracy” dla dzieci
Wystarczy mieć pomysł, odrobinę samozaparcia i dobre chęci żeby zrobić coś pozytywnego i jednocześnie wypromować związek zawodowy. Doskonałym przykładem takiej postawy jest przeprowadzona przed Świętami Bożego Narodzenia akcja charytatywna Śląskiego Zarządu Wojewódzkiego Ogólnopolskiego Pracowniczego Związku Zawodowego „Konfederacja Pracy”.
Pomysłodawcą i inicjatorem przedsięwzięcia był Wiceprzewodniczący Śląskiego Zarządu Wojewódzkiego OPZZ „Konfederacja Pracy” Roman Rurański. Z jego inicjatywy ŚZW rozpoczął 10 listopada 2004 roku kampanię wśród śląskich organizacji związkowych „Konfederacji Pracy”, mającą na celu wsparcie chorzowskiego Domu Dziecka.
Na początku plany były skromne, miały ograniczyć się jedynie do zbiórki datków wśród związkowców. Jednak po skontaktowaniu się z dyrekcją Domu Dziecka i poznaniu faktycznych potrzeb placówki, postanowiono akcję rozszerzyć o zbiórkę żywności w lokalnych supermarketach. Wymagało to skontaktowania się z dyrekcją sklepów i uzyskania ich zgody na przeprowadzenie akcji. Dawało to szersze możliwości rozreklamowania przedsięwzięcia.
Całością przygotowań zajęli się członkowie „Konfederacji Pracy”. Na apel odpowiedziały trzy markety, które zgodziły się na przeprowadzenie planowanej zbiórki oraz kwestę na swoim terenie. Nadzorowaniem nad prawidłowym przebiegiem akcji pod hasłem „Podziel się szczęściem” zajęli się członkowie Związku przebrani w stroje Św. Mikołaja.
Aby akcja przebiegała jak najbardziej sprawnie, związkowcy wystąpili z prośbą o pomoc do chorzowskiej Komendy Hufca ZHP. Harcerze mięli zając się zbieraniem jedzenia i środków czystości w wyznaczonych sklepach.
Po ustaleniu wszystkich terminów i rozdzieleniu obowiązków miedzy ZHP, a członków OPZZ „Konfederacja Pracy”, zwrócono się z prośbą do Urzędu Miasta o udostępnienie miejsca, w którym odbyłby się uroczysty finał akcji. Odpowiedź była pozytywna i ustalony na 22 grudnia 2004 roku finał miał odbyć się na terenie Chorzowa przy ulicy Wolności w bezpośrednim sąsiedztwie Poczty Polskiej. Oczywiście nie mogło to pozostać bez odzewu ze strony organizatorów i do dyrekcji Poczty również wystosowano zaproszenie do przyłączenia się do akcji.
W sumie śląskim związkowcom udało się namówić do współpracy, pomocy i aktywnego wsparcia Komendę Miejską Policji w Chorzowie i Świętochłowicach, Chorzowsko-Świętochłowickie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji (w którym działająca organizacja związkowa „Konfederacji Pracy” zasponsorowała druk plakatów i ulotek reklamujących prowadzoną zbiórkę datków), Trio Taxi Chorzów, Pocztę Polską, firmę ochroniarską „FOSA”, która czuwała nad bezpieczeństwem imprezy i wiele innych podmiotów gospodarczych. Dzięki temu całość przebiegła spokojnie, a organizatorzy mogą pochwalić się zebraną kwota w wysokości ponad 25000zł.
Podczas finału odbyły się występy zespołów młodzieżowych z Zespołu Szkół Ekonomicznych w Chorzowie, „Bożych Nutek” z Parafii Św. Antoniego w Chorzowie oraz kabaretu BAR prowadzonego przez Grzegorza Stasiaka – znanego z programów telewizyjnych jednej z ogólnopolskich stacji TV instruktora nauki jazdy.
Dzięki chęciom i zaangażowaniu śląskich związkowców akcja przyniosła planowane rezultaty. Zupełnie nieodpłatnie włączyło się w nią wiele firm i osób prywatnych. Dało to z pewnością wymierne wyniki, które odczuje Dom Dziecka, ale co równie ważne – Związek zaistniał w świadomości społecznej Śląska jako organizacja społeczna, z którą warto się utożsamiać.
2005-04-28

![[Jak założyć związek zawodowy]](i/panel_jak-zalozyc-zwiazek.png)
![[Prawo pracy]](i/panel_prawo-pracy.png)
