Jesteś tutaj:
TOMASZ ZALEWSKIZwiązkowcy za brak rad winią pracodawców
PRACOWNICY: W ponad 11 tysiącach firm, w których mogły powstać rady pracowników, nie doszło do ich powołania. Zdaniem związkowców winę za to ponoszą przedsiębiorcy
- Proces powoływania rad pracowników w firmach, gdzie nie działają związki zawodowe, budzi nasze obawy. Uważamy, że przedsiębiorcy wminimalnym stopniu wykonali wynikający z ustawy obowiązek poinformowania pracowników o prawie do wyboru rady i o jej uprawnieniach. Nie chcemy, by ten sam scenariusz się powtórzył, gdy ustawa powołująca do życia rady będzie obejmować kolejną grupę przedsiębiorstw - mówi Grzegorz Ilka, przewodniczący OPZZ Konfederacja Pracy.
Związkowcy zwracają uwagę, że na około 17 tys. przedsiębiorstw spełniających kryteria dopowołania rady pracowników organ ten powstał tylko w1,9 tys. firm. Natomiast w 4040 pracodawcy jeszcze przed wejściem w życie ustawy zawarli porozumienia z pracownikami, które zwalniały z obowiązku powoływania rad. W przedsiębiorstwach, gdzie nie działają związki, rady powołano tylko w 324.
Od 24 marca 2008 r. ustawa obejmie przedsiębiorstwa zatrudniające od 50 do 100 pracowników. OPZZ szacuje, że jest ich wPolsce kilkanaście tysięcy.
PIP bada, ale...
Powoływanie rad pracowników jest przedmiotem kontroli Państwowej Inspekcji Pracy. Wpierwszym półroczu tego roku do PIP wpłynęło bowiem 50 wniosków o wszczęcie postępowania w sprawie naruszenia przepisów ustawy o informacji. Najczęściej powtarzały się skargi, że wbrew ustawowemu obowiązkowi rady nie zostały utworzone. Inni skarżący się stwierdzali, że nie zorganizowano wyborów, że przedsiębiorca nie ustalił zasad współdziałania z radą.
W pięciu przypadkach PIP ukarała pracodawców mandatami, a kolejnych pięć spraw trafiło dosądów.
Wocenie Konfederacji Pracy działania PIP były niewystarczające. Świadczy otym fakt, że kontrole nie stwierdziły, żeby zdarzały się sytuacje, że załogom nie udzielano informacji o prawie dowyboru rady. Dlatego Konfederacja Pracy apeluje do Rady Ochrony Pracy igłównego inspektora pracy, by w przyszłorocznym planie PIP znalazła się kompleksowa kontrola wykonania art.26 pkt2 ust.2 i 3 ustawy oinformowaniu iprzeprowadzaniu konsultacji.
- Obecnie pracujemy nadplanem kontroli naprzyszły rok. Jestem przekonana,że znajdzie się wnim zalecenie, by zająć się problematyką powstawania rad pracowniczych - mówi Danuta Samitowska, rzecznik prasowy głównego inspektora pracy.
Pracodawca musi
Przepisy nie określają, w jaki sposób przedsiębiorca musi zawiadomić załogi o ich uprawnieniu dopowołania swojego przedstawicielstwa. Ma to zrobić tak, jak jest to przyjęte wdanej firmie.
-Jeżeli informacje wzakładzie są rozsyłane drogą elektroniczną lub wywieszane na tablicach informacyjnych, to wiadomość omożliwości powołania rady powinnadotrzeć dozatrudnionych wten sam sposób. Nie może być np. tak, że ktoś w przypadkowym miejscu powiesi na kilka godzin kartkę zinformacją naten temat. Wiadomość o możliwościach wynikających z ustawy o informowaniu i przeprowadzaniu konsultacji nie powinnabyć zbyt lakoniczna - zaznacza Anna Pabisiak, radca prawny wKancelarii Wojewódka & Pabisiak.
Zwróćmy jeszcze uwagę, że brak informacji omożliwości powołania rady może być uznany za działanie uniemożliwiające jej powstanie. Takie postępowanie podlega karze grzywny lub ograniczenia wolności.
Firma informuje radę pracowników
* o działalności i sytuacji ekonomicznej pracodawcy oraz o przewidywanych w tym zakresie zmianach;
* o stanie, strukturach, przewidywanych zmianach zatrudnienia;
* działaniach mających na celu utrzymanie poziomu zatrudnienia;
* o działaniach, które mogą powodować istotne zmiany w organizacji pracy lub podstawach zatrudnienia.
Rzeczpospolita, 18.10.2007
2007-10-18

![[Jak założyć związek zawodowy]](i/panel_jak-zalozyc-zwiazek.png)
![[Prawo pracy]](i/panel_prawo-pracy.png)
