Menu główne

Roman Rurański

Abonament RTV znowu zapłacą najbiedniejsi

Abonament RTV znowu zapłacą najbiedniejsi.

Abonament RTV znowu na topie. Pragnę przypomnieć, iż 2005 roku Śląski Zarząd Wojewódzki OPZZ „Konfederacja Pracy” wystąpił z wnioskiem o zwolnienie z abonamentu RTV ludzi bezrobotnych oraz wszystkich tych, którzy otrzymują dodatek mieszkaniowy. Nasza propozycja została przyjęta, zostały opracowane zmiany w ustawie o dodatkach mieszkaniowych, a następnie przez SLD miała być wprowadzona pod obrady Sejmu. W tamtym okresie niestety się to nie powiodło...
Lecz nadszedł czas, w którym po raz kolejny powinniśmy poruszyć kwestie zwolnienia z obowiązku płacenie abonamentu najuboższych grup społecznych. Tym bardziej, iż w propozycjach rządu pojawiają się wnioski dotyczące tej części ustawy. Jednak należy tu podkreślić, że w zmianach tych uwzględnieni są tylko emeryci i renciści. Z wielkim szacunkiem dla tych grup, a zwłaszcza do rencistów, tym momencie nasuwa mi się na usta pytanie: Czy emeryt, który otrzymuje emeryturę w wysokości 2400-2600 zł jest biedniejszy od bezrobotnego lub od pracującego, który za swą ciężką pracę otrzymuje 1200 – 1400 zł wynagrodzenia, mając na utrzymaniu troje dzieci? Ja wiem, iż emeryci to bardzo dobry materiał i trzeba o nich dbać, ponieważ można na nich liczyć przy najbliższych wyborach, ale nie uwzględnienie najuboższych grup społecznych, jakimi są bezrobotni i rodziny wielodzietne jest kompromitujące dla wszystkich polityków niezależnie z jakiej partii się wywodzą.
Musimy mieć świadomość, że nasze Państwo nie składa się tylko z biznesmenów, emerytów, osób duchownych i innych grup radzących sobie na rynku liberalnym, ale także z milionów ludzi, którzy są traktowani jak niewolnicy pracując na to, aby wyżej wymienione grupy społeczne mogły spijać samą śmietankę.
Mam nadzieję, że politycy słowa zamienią w czyny i zainteresują się najuboższymi, a dowodem na to będzie uwzględnienie również tych grup przy zwolnieniu z opłat abonamentu RTV. Przypominam, iż abonament RTV jest formą podatku nałożonego przez ustawodawcę i nie ujęcie bezrobotnych bez prawa do zasiłku w grupach objętych zwolnieniem z płatności abonamentu nie zwalnia ich z opłat.
Po raz kolejny na usta nasuwa się pytania: Skąd ludzie bezrobotni maja mieć środki aby zapłacić za korzystanie z odbiorników radiowych i telewizyjnych?
Pragnę podkreślić, iż bezrobotny to nie zawsze osoba, która unika pracy, ale są to też ludzie, którzy poszukują pracy, lecz elity rządzące są na tyle nieudolne, że nie potrafią poradzić sobie z tym problemem i tych miejsc pracy stworzyć.
Moja postawa, jaką prezentuję w obronie ludzi, którzy są wykorzystywani przez SYSTEM jaki panuje w naszym kraju może niektórych dziwić, ale jestem związkowcem OPZZ „Konfederacji Pracy” i w wolnych wyborach otrzymałem mandat do reprezentowania wszystkich grup społecznych, o których zazwyczaj po wyborach zapominają ci, którzy dzięki tym grupą weszli na krzesełka.

Roman Rurański
Wiceprzewodniczący
Śląskiego Zarządu Wojewódzkiego OPZZ „Konfederacja Pracy”

2008-03-03