O nas

Związki zawodowe wobec nowych wyzwań – Ogólnopolski Pracowniczy Związek Zawodowy „Konfederacja Pracy”

Transformacja ustrojowa, jaką przechodzi Polska po 1989 roku, spowodowała ogromne zmiany na rynku pracy w Polsce. Zarówno w strukturze zatrudnienia, jak i w rzeczywistych stosunkach pracy. Musiało to odbić się na sytuacji związków zawodowych.

Zmiany w gospodarce

Po 1989 roku nastąpiło kilka nakładających się procesów. Wprowadzenie wolnego rynku spowodowało powstanie zjawiska nie istniejącego w okresie PRL – bezrobocia. W krótkim czasie bezrobocie osiągnęło 3 miliony osób, a praktycznie drugie tyle ludzi było przez krótszy bądź dłuższy okres czasu bez pracy, co dobiło się na kondycji związków zawodowych, które po 1989 roku zmniejszyły swoją liczebność.

Zmiany w polskiej gospodarce, dostosowanie jej do reguł istniejących w gospodarce światowej, zmiany polityki celnej, otwarcie polskiego rynku na towary światowe spowodowało ogromne zmiany w strukturze zatrudnienia. W pierwszym rządzie nastąpiła, i następuje, redukcja zatrudnienia w klasycznych dla gospodarki „realnego socjalizmu” przemysłach: ciężkim, wytwórczym i surowcowo-energetycznym. W to miejsce powstaje ogromny sektor usług i handlu, który pod względem ilości zatrudnionych jest dominujący w krajach wysokorozwiniętych.

Praktycznie można mówić o likwidacji całych gałęzi i branż gospodarki.

Znakomita większość przedsiębiorstw została, w takiej czy innej formie, sprywatyzowana, powstał również ogromny sektor małych i średnich przedsiębiorstw prywatnych. Są to przedsiębiorstwa o bardzo różnym statusie – od jednoosobowych firm – pojedynczych osób prowadzących własną działalność gospodarczą, poprzez przedsiębiorstwa rodzinne, skończywszy na już względnie dużych firmach powstałych w wyniku inwestycji światowych koncernów.

W wyniku reformy samorządowej powstała również zupełnie nowa, duża grupa pracowników sektora samorządowego.

Z inicjatywy posłów związkowych w Sejmie II kadencji w latach 1993-1997 dokonano zmian w Kodeksie pracy, dostosowując ten najważniejszy dla pracowników dokument do powstałych zmian, jednocześnie próbowano stworzyć mechanizmy tworzące równoprawność sytuacji pracownika i pracodawcy. Nie zmieniło to w sposób znaczący sytuacji na lepszą dla pracownika, natomiast wywołało furię wśród pracodawców. Praktycznie od rozpoczęcia III kadencji Sejmu trwają ciągłe próby ograniczenia Kodeksu pracy i pogorszenia prawnych warunków pracowników.

Rynek pracy

Z raportów Państwowej Inspekcji Pracy wynika, że właśnie w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw najczęściej naruszane są zarówno przepisy prawa pracy, jak i warunki bhp. Przyczyn takiego stanu rzeczy jest kilka.

Pracodawcy dążą do maksymalizacji zysku kosztem pracownika. Stąd duża niechęć do jakiejkolwiek formy stałego zatrudnienia ze względu na konieczność opłacania ZUS, honorowania zwolnień lekarskich itp.

W warunkach bardzo dużego bezrobocia jakie panuje w Polsce po 1989 roku możliwość uzyskania jakiejkolwiek pracy jest już dużym sukcesem i wielokrotnie pracownik świadomie godzi się na znacznie gorsze warunki pracy i płacy, aby mieć jakiekolwiek zatrudnienie. Dotyczy to zwłaszcza terenów o szczególnie dużym bezrobociu.

Wielokrotnie z powyższych powodów pracownicy są zatrudniani „na czarno” – bez jakiejkolwiek umowy o pracę, bądź na umowę-zlecenie, umowę o dzieło. W „lepszych” warunkach pracownicy funkcjonują w ramach umowy o pracę na czas określony.

Przy takim traktowaniu pracownika, pracodawca nie zadaje sobie trudu przeszkolenia w zakresie bhp, a już tym bardziej utrzymywania norm bhp w czasie pracy.

W takiej sytuacji w sektorze prywatnym bardzo trudno jest pracownikom podjąć działalność związkową. M.in. z powodu braku umów o pracę i braku tradycji działania związków zawodowych w nowopowstających przedsiębiorstwach, ale także z powodu przeciwdziałania ze strony pracodawców.

Związki zawodowe w nowych warunkach

Powyższe procesy wpłynęły na działalność związków zawodowych. Masowe zwolnienia po 1989 roku doprowadziły do znaczącego zmniejszenia się liczebności związków z kilku powodów – część pracowników na trwale pozostała bezrobotna, duża część pracujących związkowców znalazła się na wcześniejszych emeryturach. Wielu związkowców znalazło nowe miejsca pracy, ale z różnych przyczyn już nie podjęło działalności związkowej.

W sektorze prywatnym mamy do czynienia z różnym zachowaniem pracodawców. W przedsiębiorstwach sprywatyzowanych, gdzie już istniały związki zawodowe, pracodawcy musieli je przyjąć „z dobrodziejstwem inwentarza”, w wielu przypadkach bezkonfliktowe funkcjonowanie związków zawodowych było zagwarantowane w zwieranych przy prywatyzacji pakietach socjalnych. To spowodowało, że przez okres obowiązywania pakietów związki zawodowe miały stosunkowo dobrą pozycję negocjacyjną i duży wpływ na postępowanie pracodawców. Ta sytuacja uległa pogorszeniu w chwili obecnej, gdy kończy się czas obowiązywania pakietów i wielu pracodawców przystępuje do zwolnień w swoich zakładach, również działaczy związkowych.

W znacznie gorszej sytuacji są pracownicy i związkowcy w zakładach prywatnych tworzonych od zera. W równym stopniu dotyczy to firm rodzinnych, jak i firm tworzonych przez duże koncerny ponadnarodowe. W obu wypadkach pracodawcy generalnie są przeciwnikami istnienia związków zawodowych w ich przedsiębiorstwach i gotowi są do wszelkich działań niszczących związki w ich firmach. Można się spotkać z różnymi zachowaniami – od wyrzucania związkowców z pracy, poprzez szantaż – „wstrzymamy dalsze inwestycje w Polsce”, „rozpoczniemy inwestycje w innym województwie”, na tworzeniu własnych, konkurencyjnych związków zawodowych skończywszy.

Szczególnie utrudnione jest tworzenie związków zawodowych od podstaw w zakładach. Już na etapie powstania piętnastoosobowej, wymaganej przez prawo, grupy założycielskiej pracodawca zastrasza, bądź zwalnia członków grupy, w wyniku czego związki w tym sektorze – jak na razie – są bardzo nieliczne.

Na obecnym rynku pracy pracownik musi być przygotowany na wielokrotną zmianę wykonywanego zawodu, aktywnego poszukania miejsca pracy w dotychczas nieznanych sobie branżach – tam gdzie jest miejsce pracy. W tym kierunku idą wszystkie programy aktywnego zwalczania bezrobocia. To powoduje, że branżowa struktura związkowa tylko w niewielkim stopniu jest w stanie związać ze sobą pracowników.

Związki branżowe wobec nowej sytuacji

W szczególnie trudnej sytuacji znalazły się związki branżowe. W praktyce struktura związków zrzeszonych w Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych jest mało odporna na przemiany następujące po 1989 roku.

Związki zawodowe zrzeszone w OPZZ powstawały oddolnie – komitety organizacyjne rejestrowały posiadający osobowość prawną związek na terenie jednego zakładu pracy, później powstały federacje związków zawodowych, na końcu OPZZ jako konfederacja ogólnopolskich federacji. W latach 90. część federacji przekształciło się w jednolite związki zawodowe o jednej osobowości prawnej na terenie całej Polski, co znacznie ułatwiło procedury rejestracyjne w zakładach pracy. Jednak ten proces dotyczył tylko określonych branż i wypadków przepływu pracowników w ramach jednej branży. Ułatwiło to związkowe działanie w branżach, natomiast w minimalnym stopniu wpłynęło na działanie związków zawodowych w skali całej gospodarki (przepływ pracowników pomiędzy branżami, a co za tym idzie pomiędzy związkami/federacjami).

W okresie koalicji AWS-UW czasie proces gwałtownych zmian na rynku pracy, a w związku z tym osłabiania związków zawodowych przybrał na sile. Wiąże się to z:

  • wdrażanymi reformami systemowymi powodującymi zwolnienia w służbie zdrowia, oświacie,
  • powstanie sektora samorządowego, głównie poprzez wydzielenie z „budżetówki”,
  • odgórną restrukturyzacją, czyli zwolnieniami głownie w górnictwie węgla kamiennego, hutnictwie i PKP,
  • ustaniem okresów ochronnych, wynikających z zawartych 3-4 lata temu pakietów socjalnych, co powoduje zwolnienia grupowe – zwłaszcza w spółkach NFI (ale również np. „Daewoo”).

Wobec tych procesów w znacznie łatwiejszej sytuacji są międzybranżowe związki jednolite (m.in. NSZZ „Solidarność”, NSZZ „Solidarność ’80”, WZZ „Sierpień ’80”), w których zmiana miejsca zatrudnienia – nie tylko zakładu, ale nawet branży, nie powoduje problemów zmiany przynależności związkowej. W przypadku związku zakładowego lub branżowego wiąże się najczęściej z zakończeniem przynależności związkowej.

Kwestią, która utrudniona jest przez strukturę czysto branżową są problemy grup zawodowych rozproszonych w różnych branżach, a które ze względu na swoją specyfikę muszą działać jednolicie. Dotyczy to np. strażaków z zakładowych straży pożarnych i zakładowych służb ratowniczych. Struktura jednolitego, międzybranżowego związku zawodowego umożliwia integrację tych grup ponad branżami.

Zorganizowanie byłych pracowników

Innym problemem związanym z kwestią organizacyjną jest przynależność związkowa osób, które:

  • utraciły bądź zakończyły pracę i są bezrobotnymi,
  • osobami pobierającymi zasiłki przedemerytalne i świadczenia przedemerytalne
  • emerytami czy rencistami.

O ile w przypadku tych ostatnich organizacje zakładowe w Polsce mają pewną tradycję (o ile oczywiście zakład nadal istnieje), to w przypadku bezrobotnych i „przedemerytów” brak jest jeszcze określonej polityki i praktyki związkowej .

Bezrobotni powinni być przedmiotem największej uwagi związkowców. Najczęściej brak zainteresowania nimi przez związki zawodowe powodował, że byli pracownicy po odejściu z pracy (gdy tracili dotychczasowe członkostwo związkowe), okresie bezrobocia i powrocie do nowej pracy nie wznawiali działalności, uważając, że związki skoro nie pomogły im w trudnym okresie to nie ma co dalej się angażować. Z jednej strony wymaga to zmiany filozofii działania związkowego i traktowania zwolnionego jako pełnoprawnego związkowca, któremu trzeba pomóc. Z drugiej zaś po raz kolejny niezbędna jest struktura jednolita, bowiem zwalniani przechodzą często do innej branży trafiając z reguły do sektora małych i średnich przedsiębiorstw, gdzie nie ma związków zawodowych. Lekceważenie lub niezrozumienie tego problemu spowodowało poważne zmniejszenie członkostwa w brytyjskim TUC w latach osiemdziesiątych. Ma również duży wpływ na zmniejszanie się liczebności związkowców w Polsce.

Zupełnie nowym problemem, występującym od kilku lat, jest problem zorganizowania osób pobierających zasiłki przedemerytalne i świadczenia przedemerytalne. To nowa grupa, której status prawny do dzisiaj nie jest do końca jasny. Warto bowiem zwrócić uwagę, że o ile układy zbiorowe czy zakładowe fundusze socjalne przewidują obejmowanie nimi emerytów i rencistów, o tyle osoby pobierające zasiłki przedemerytalne i świadczenia przedemerytalne są zupełnie pomijane. Jedynie kilka silnych branż utrzymało zorganizowanie tej grupy, większość ludzi została „wypchnięta” poza obszar działania związkowego, co należy zmienić, bowiem jak wynika ze statystyk, ta grupa społeczna będzie niebawem liczyć kilkaset tysięcy osób. Zróżnicowanie regionalne, zawodowe i branżowe „przedemerytów” utrudnia im zorganizowanie się w różnych związkach branżowych. Istotą ich wspólnego działania jest wspólny status prawny, który może realizować się w ramach jednolitego, międzybranżowego i ogólnokrajowego związku.

Ogólnopolski Pracowniczy Związek Zawodowy „Konfederacja Pracy”

Dlatego w lewicowym ruchu związkowym potrzebna było organizacja dająca znacznie szersze możliwości działania. Stąd potrzeba istnienia jednolitego międzybranżowego związku zawodowego, który spełniałby następujące warunki:

  • jednolita rejestracja w skali całego kraju,
  • wielobranżowość,
  • możliwość zrzeszania osób aktualnie niezatrudnionych.

Konieczność powstania takiej organizacji związkowej była widoczna od dłuższego czasu. Już na IV Kongresie OPZZ w 1998 roku, nieżyjący już dziś, przewodniczący OPZZ Józef Wiaderny mówił: „Trzecim zadaniem jest zdecydowana walka o godność pracowniczą. O objęcie ochroną związkową wspomniane 40 procent zatrudnionych w zakładach, gdzie nie można założyć samodzielnego związku zawodowego. Musimy stworzyć ogólnokrajowy związek, który tym pracownikom da szansę zrzeszania się w ruchu zawodowym i będzie bronił ich interesów. To będzie wielkie zadanie dla związkowych rad wojewódzkich”.

7 stycznia 1999 roku postał Komitet Założycielski Związku Zawodowego „Konfederacja Pracy”, który w dniu 22 lutego 1999 r. uzyskał ogólnopolską rejestrację sądową w VII Wydziale Cywilnym i Rejestrowym Sądu Okręgowego w Warszawie.

Statut Związku Zawodowego „Konfederacja Pracy” został tak przygotowany, aby w maksymalnym stopniu ułatwić działalność związkową, do minimum uprościć biurokratyczne procedury i pozwolić na skuteczne prowadzenia działalności związkowej w nieprzyjaznym dla związków zawodowych środowisku.

Do najważniejszych elementów charakteryzujących strukturę „Konfederacji Pracy” należy zaliczyć następujące cechy:

Jednolity związek. Jedna, ogólnopolska rejestracja pozwala na ominięcie procedur rejestracyjnych przy tworzeniu struktur związkowych w zakładach pracy.

Zarząd lub delegat nowopowstałej organizacji OPZZ „Konfederacja Pracy” natychmiast po zgłoszeniu przynależności i zarejestrowania związku otrzymuje na okres kadencji i rok po jej upływie ochronę prawną, przy czym oczywiście nie jest potrzebne zgłoszenie do sądu – wystarczy do najbliższej struktury lub pełnomocnika „Konfederacji Pracy”.

Nawet pojedynczy pracownik może zapisać się do międzyzakładowej struktury związku zawodowego. Statut Związku, jest tak skonstruowany, że w wypadku gdy trzy osoby w danym zakładzie zapiszą się do Związku, jedna z nich – delegat związkowy otrzymuje ochronę prawną, na takich samych zasadach, jak przewodniczący związku czy komisji zakładowej (w wypadku NSZZ „Solidarność”).

Jednolity związek silniej opiera się przede wszystkim na strukturach terytorialnych, co w warunkach działalności w małych i średnich przedsiębiorstwach jest niezwykle ważne, bowiem znacznie łatwiej jest organizować pomoc związkową (prawną, finansową).

Wewnątrz „Konfederacji Pracy” istnieje również możliwość tworzenia sekcji zawodowych, branżowych lub środowiskowych, co pozwala pracownikom na wyraźne formułowanie wobec pracodawców interesów określonych branż czy zawodów (w chwili obecnej istnieje już np. Krajowa Sekcja Pracowników i Byłych Pracowników Branży Azbestowej).

Wielobranżowość. Związek zrzesza pracowników niezależnie od pracy w określonej branży czy zawodzie, co pozwala na utrzymanie członkostwa w związku, niezależnie od zmiany miejsca pracy. Pozwala to również na tworzenie struktur związkowych w niedużych miejscowościach, gdzie działają zakłady pracy z bardzo różnych branż, a zatem stwarza większe możliwości działania. Utrzymanie członkostwa w związku pozwala również na stały kontakt z innymi aktywnymi zawodowo związkowcami, co ułatwia znalezienie nowego miejsca pracy.

Zrzeszanie byłych pracowników. „Konfederacja Pracy” zrzesza osoby zatrudnione na podstawie stosunku pracy (umowa o pracę, powołanie, wybór) jak również na „innej podstawie”, co dotyczy pracowników zatrudnianych na podstawie popularnych ostatnio umów-zleceń. Związek zrzesza również byłych pracowników, którzy dobrowolnie lub przymusowo zakończyli swoją pracę, lub pozostają bez pracy. Osoby nie będące pracownikami (emeryci, renciści, bezrobotni, osoby pobierające zasiłki przedemerytalne i świadczenia przedemerytalne, osoby pobierające stałe świadczenia z pomocy społecznej) mogą należeć do struktur zakładowych lub międzyzakładowych zrzeszających pracowników ich dawnych zakładów, lub tworzyć samodzielne organizacje środowiskowe grupujące np. osoby pobierające zasiłki i świadczenia przedemerytalne. Organizacje te mogą następnie grupować się w regionalne lub krajowe sekcje zrzeszające osoby o podobnym statusie zawodowym.

Jak zostać członkiem i jak założyć strukturę

Ogólnopolskiego Pracowniczego Związku Zawodowego

Konfederacja Pracy?

W „Konfederacji Pracy” wszelkie biurokratyczne działania są maksymalnie uproszczone. Deklaracje członkowskie i Statut OPZZ „Konfederacja Pracy” można otrzymać w siedzibie każdej rady wojewódzkiej, powiatowej lub międzypowiatowej OPZZ.

Podstawowe struktury „Konfederacji Pracy” to: organizacje zakładowe, międzyzakładowe,środowiskowe oraz koła.

W wypadku powołania organizacji związkowej należy sporządzić protokół z wyboru władz: przewodniczącego, sekretarza, skarbnika, członków zarządu (w zależności od liczby członków organizacji). Protokół należy dostarczyć do Zarządu Krajowego „Konfederacji Pracy”, który wyda zaświadczenie o zarejestrowaniu organizacji. I to wszystko – można podjąć normalną działalność związkową.